Wszyscy potrzebujemy ziarenka radości!
Było sobie raz nasionko, nic specjalnego wcale.
Było czarno-biało-szare. W paski. I do tego było małe.
Znalazł je chłopiec, pokazał babci i powiedział:
"Potrzebujesz tylko odrobiny życzliwości,
by stać się ziarenkiem radości".
I razem z Babcią zaopiekowali się nasionkiem. Najpierw wyrosła łodyga. Była coraz większa i większa a potem zakwitł ogromny słonecznik i jak słońce rozświetlił radością twarze i serca wszystkich w miasteczku.
Aż pewnej nocy przyszła burza i zniszczyła słonecznik. Jak to? Czyżby te wszystkie starania i dobre uczucia poszły na marne? A może porozrzucane przez deszcz i wiatr nasionka słonecznika znowu zakiełkują i przyniosą jeszcze więcej szczęścia?
Ten słoneczny manifest wiary i nadziei pokazuje, jak szczęście może rozkwitnąć z najdrobniejszego nasionka, jeśli będzie troskliwie pielęgnowane dobrocią, serdecznością, czułością i życzliwością.